Mam na imie Sylwia i oto mój blog. Zawsze byłam osoba wierzącą, ale to właśnie w Medjugorje w 2001 roku, moje serce otworzyło się bardziej. Od tamtego czasu moje życie nabrało innego sensu, wymiaru... Poczułam w sposób wyjątkowy miłość Boga i opiekę Matki Boskiej. Przez te wszystkie lata, od wtedy do dziś, mniej lub bardziej czułam bliskość Boga. Dziś na nowo czuję Jego głód i tęsknotę za Nim. Dlatego właśnie, pragnę dzielić się miłośćią. Blog nosi tytuł MOC MODLITWY i jak sama nazwa wskazuje utworzyłam go w celu przekazywania sobie modlitw. Każdy z nas ma modlitwy dla nas szczególne i wyjątkowe. Czasem chcielibyśmy sie nimi podzielić ale nie wiemy jak... Na tym blogu możemy dzielić sie naszymi modlitwami, świadectwami, łaskami jakimi dzięki modlitwom otrzymaliśmy, a także wspólnie modlić sie w intencjach składanych przez użytkowników. Zachęcam do otworzenia się i dzielenia tym co w nas dobre............
| < Wrzesień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
O autorze
Tagi

Wpisy z tagiem: Św Charbel

poniedziałek, 19 listopada 2012

...Ostatnio miałam okazję być na Mszy Świętej, prowadzonej przez ks. Jarosława Cieleckiego, dyrektora Watykańskiego Serwisu Informacyjnego. Mszy Świętej towarzyszyła modlitwa o uzdrowienie duchowe i fizyczne za wstawiennictwem: Papieża Jana Pawła II, Św. Rafki oraz właśnie - Św. Charbela. Błogosławieństwo odbyło się wraz z namaszczeniem olejem, mającym właściwości uzdrawiające, wypływającym z ciała Św. Charbela. Od tego czasu TEN wybitny, skromny pustelnik stał sie moją ostoją i pomocą w zanoszeniu próśb do Pana Naszego. Wszystkim polecam zagłębienie się w historii Św. Charbela, modlitwie wstawienniczej oraz jego nadzwyczajnej miłości do Jezusa, pełnej pokory i chęci uczestnictwa w Jego męce...

Miłujcie się! 2/2007 » Temat numeru »

Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie (J 4, 48)

Święci są czytelnymi znakami obecności i działania niewidzialnego Boga. Za ich pośrednictwem Jezus Chrystus nieustannie dokonuje różnych cudów i znaków, poprzez które wzywa nas do nawrócenia. Odpowiadając na liczne prośby czytelników po publikacji artykułów o św. Charbelu Makhloufie w nrze 5-2006 r., pragniemy przedstawić inne nadzwyczajne fakty związane z jego osobą.

Święty Charbel Makhlouf urodził się w 1828 r. w miejscowości Beqaafra, na północy Libanu. W wieku 23 lat wstąpił do nowicjatu maronickiego klasztoru, gdzie w 1853 r. złożył pierwsze śluby zakonne. Po skończeniu seminarium w 1859 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W swoim monastycznym życiu całkowicie oddał się do dyspozycji Chrystusa, rezygnując ze wszystkiego, co mogłoby przeszkodzić mu w jego nieustannej modlitwie, pracy i milczeniu. W 1875 r. przeniósł się do pustelni św. św. Piotra i Pawła, w której pozostał aż do swojej śmierci w dniu 16 grudnia 1898 r.

Już podczas ziemskiego życia odnotowano wiele cudów przypisywanych jego wstawiennictwu. Przez 45 dni od pogrzebu z jego grobu promieniowało tajemnicze światło, które było widoczne w całej okolicy. Po otwarciu grobu okazało się, że ciało Pustelnika pozostało nienaruszone, ponadto wypływała z niego tajemnicza ciecz oraz roznosił się wspaniały zapach. Eksperci, naukowcy i lekarze, nie są w stanie wyjaśnić pochodzenia tych dziwnych zjawisk. W roku 1950, a następnie w 1952 ponownie otwarto jego grób i znaleziono ciało mnicha, które wyglądało jak żywe. 5 grudnia 1965 r. papież Paweł VI beatyfikował, a 9 października 1977 r. kanonizował o. Charbela Makhloufa. Od tamtej pory tłumy pielgrzymów przybywają do grobu Świętego Pustelnika, gdzie wielu z nich doznało i ciągle doznaje cudownych uzdrowień duszy i ciała.

Tajemnicze zdjęcie św. Charbela

Od momentu wstąpienia Charbela do klasztoru nikt, poza jego zakonnymi współbraćmi, nie widział jego twarzy i nikt go nie fotografował. 8 maja 1950 r., w dniu urodzin Świętego Pustelnika, czterech misjonarzy maronickich przybyło z pielgrzymką do jego grobu. Po modlitwie zrobili sobie tam grupowe zdjęcie razem ze strażnikiem pilnującym miejsca spoczynku o. Charbela. Po wywołaniu kliszy okazało się, że na zdjęciu obok misjonarzy znajduje się postać tajemniczego mnicha z białą brodą i kapturem na głowie. Eksperci wykluczyli, że jest to fotomontaż. Najstarsi mnisi, którzy znali św. Charbela, rozpoznali, że to jest właśnie on i że tak właśnie wyglądał w ostatnich latach swojego życia. Fotografia ta stała się wzorem dla wszystkich portretów Świętego, również tych wywieszonych na placu św. Piotra podczas jego beatyfikacji i kanonizacji.

Cudowne uzdrowienia wybrane do beatyfikacji i kanonizacji

Spośród tysięcy cudownych uzdrowień przypisywanych wstawiennictwu św. Charbela trzy zostały wybrane do zakończenia procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego.

W 1936 r. trzydziestoletnia siostra zakonna Maria Abel Kamari ciężko zachorowała – doznała rozległego owrzodzenia żołądka. Po dwóch operacjach nie było żadnej poprawy – kobieta dalej nie mogła jeść, ponadto nastąpiło u niej odwapnienie kości, straciła zęby, a jej prawa ręka została sparaliżowana. W 1942 r. problemy żołądkowe siostry Marii nasiliły się do tego stopnia, że już nawet nie wstawała z łóżka, gdyż istniało stałe niebezpieczeństwo śmierci. Po przyjęciu sakramentu namaszczenia chorych zakonnica zaczęła gorąco się modlić o powrót do zdrowia za wstawiennictwem św. Charbela. Na jej usilną prośbę 11 lipca 1950 r. zawieziono ją do grobu Świętego Pustelnika. Kiedy s. Maria dotknęła grobu, poczuła w całym swoim ciele jakby elektryczny wstrząs. Otarła wtedy chusteczką tajemniczy płyn, który wypływał z ciała św. Charbela i przenikał przez marmurowy sarkofag. I kiedy potarła mokrą tkaniną chore części ciała, natychmiast wstała o własnych siłach z noszy i zaczęła normalnie chodzić. Widząc to, zgromadzeni ludzie z wielką radością zaczęli krzyczeć, że stał się cud. Od tego momentu kobieta została całkowicie uzdrowiona, co potwierdziły późniejsze szczegółowe badania lekarskie.

Iskander Obeid był kowalem. W 1925 r. podczas pracy w kuźni odłamek metalu poważnie uszkodził jego prawe oko. Dziwnym zbiegiem okoliczności w roku 1937, również w czasie pracy, to samo oko zostało tak mocno zranione, że mężczyzna przestał nim w ogóle widzieć. Lekarze zdecydowali się wówczas na jego usunięcie. Pomimo tego, że Iskander odczuwał nieustanny ból uszkodzonego oka, nie zgodził się, aby je usunięto. W 1950 r. zaczął żarliwie się modlić o uzdrowienie za wstawiennictwem św. Charbela. Pewnej nocy w czasie snu zobaczył Świętego Pustelnika, który prosił go, aby udał się z pielgrzymką do jego grobu w klasztorze Annaya. Iskander zdecydował się tam pojechać 18 października 1950 r. Gdy dotarł na miejsce, ból oka tak bardzo się nasilił, że z tylko z wielkim trudem mógł go znosić. Po spowiedzi i przyjęciu Jezusa w Komunii św. Iskander długo się modlił przy grobie św. Charbela. W nocy przyśnił mu się Święty Pustelnik, który go pobłogosławił. Kiedy rano się obudził, stwierdził ku swojej wielkiej radości, że doskonale widzi na prawe oko, a ból całkowicie ustał. Komisja lekarska potwierdziła fakt całkowitej, cudownej regeneracji uszkodzonego oka Iskandra Obeida.

Mariam Assai Awad, Syryjka mieszkająca w Libanie, dowiedziała się, że jest chora na raka żołądka, gdy nastąpiły już przerzuty na jelita i gardło. Operacje w 1963 i 1965 r. nic nie pomogły. Z medycznego punktu widzenia Mariam nie miała żadnych szans na wyleczenie, została więc wypisana ze szpitala, aby mogła umierać w swoim domu. Chora zaczęła wtedy wzywać pomocy św. Charbela. Pewnej nocy w 1967 r. przed zaśnięciem gorąco pomodliła się za wstawiennictwem św. Charbela o swoje całkowite uzdrowienie. I kiedy obudziła się rano, stwierdziła, że wszystkie symptomy jej choroby zniknęły. Lekarze z miejscowego szpitala przeżyli prawdziwy szok, kiedy zobaczyli Mariam poruszającą się o własnych siłach. Szczegółowe badania potwierdziły, że kobieta została w niewyjaśniony sposób całkowicie uzdrowiona.

Cudowne znaki w Rosji

Anatolij Bajukanski, naczelny redaktor rosyjskiego miesięcznika Lekar, po raz pierwszy dowiedział się o św. Charbelu po przeczytaniu artykułu w białoruskim czasopiśmie Odkrywca. Autor pisał, że święty z Libanu uzdrawia z różnych chorób oraz pomaga ludziom odkryć i przyjąć skarb chrześcijańskiej wiary. W 1997 r. red. Bajukanski zdecydował się opublikować w swoim piśmie artykuł o św. Charbelu, wraz z jego fotografią. Odzew czytelników Lekara był zadziwiający: z Rosji i z Białorusi napłynęło do redakcji przeszło 5000 listów ze świadectwami cudownych uzdrowień i różnych łask przypisywanych wstawiennictwu św. Charbela. Dla Bajukanskiego był tym bardziej zadziwiający fakt, że Rosjanie po okresie komunistycznej ateizacji nie są skłonni wierzyć w cudowne uzdrowienia, zwłaszcza przypisywane katolickiemu świętemu. W pięciu kolejnych wydaniach swego miesięcznika Anatolij opublikował zdjęcia św. Charbela oraz świadectwa uzdrowień dzięki jego wstawiennictwu. Czytelnicy pisali o uzdrowieniach z najróżniejszych nieuleczalnych chorób: zaawansowanych nowotworów, paraliżu, gangren, stanów całkowitej nieświadomości, śpiączki oraz z innych jeszcze, pomniejszych dolegliwości. Artykuły i książki Bajukanskiego o św. Charbelu nie zostały dobrze przyjęte przez wielu duchownych prawosławnych oraz rosyjskich dziennikarzy. Autora poddano ostrej krytyce za to, że propaguje kult katolickiego świętego, a niektórzy prawosławni księża nawoływali nawet wiernych do palenia obrazów św. Charbela.

Anatolij Bajukanski udał się wówczas z pielgrzymką do grobu św. Charbela. Zabrał ze sobą listy, które przesłali mu czytelnicy, aby położyć je na grobie świętego Pustelnika. Pielgrzymka ta bardzo umocniła go w wierze. Niemalże namacalnie doświadczył wówczas bliskości św. Charbela i jego cudownego wstawiennictwa u Boga, ponieważ wielu nieuleczalnie chorych czytelników Lekara zostało całkowicie uzdrowionych. Anatolij przekonał się wtedy, że wszystko staje się możliwe dla człowieka, który szczerze ufa i wierzy Bogu oraz modli się za wstawiennictwem świętych.

oprac. ks. Mieczysław Piotrowski TChr

www.saintcharbel-annaya.com

Modlitwa do św. Charbela

Święty Ojcze Charbelu, który wyrzekłeś się przyjemności światowych i żyłeś w pokorze i ukryciu w samotności eremu, a teraz przebywasz w chwale nieba, wstawiaj się za nami. Rozjaśnij nasze umysły i serca, utwierdź wiarę i wzmocnij wolę. Rozpal w nas miłość Boga i bliźniego. Pomagaj w wyborze dobra i unikania zła. Broń nas przed wrogami widzialnymi i niewidzialnymi i wspomagaj w naszej codzienności. Za Twoim wstawiennictwem wielu ludzi otrzymało od Boga dar uzdrowienia duszy i ciała, rozwiązania problemów w sytuacjach po ludzku beznadziejnych. Wejrzyj na nas z miłością, a jeżeli będzie to zgodne z wolą Bożą, uproś nam u Boga łaskę, o którą pokornie prosimy, a przede wszystkim pomagaj nam iść codziennie drogą świętości do życia wiecznego.

Amen.

Źródło:http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/jezeli_znakow_i_cudow.html

Boże Ojcze Przenajświętszy,
który tak ogromnie ukochałeś człowieka,
że zesłałeś swojego jedynego Syna dla jego zbawienia (Rz 8,32),
i który zesłałeś mu na zawsze swojego Ducha Świętego,
aby objawił mu to wszystko, co musi poznać,
by stać się Twoim przybranym synem
i aby uznał Jezusa za Twojego Jedynego Syna.

Błagam cię o spełnienie mojej prośby…
w imię miłości, którą ślubowałeś człowiekowi
i  którą pragnę ofiarować Tobie
za wstawiennictwem Świętego Szarbela,
którego miłość do Ciebie była niezmierzona.

Albowiem człowiek jest zaproszony, by żyć
jako stworzony na Twój obraz i Twoje podobieństwo (Rdz 1,27).
Jest on przeznaczony do tego by być w Tobie i z Tobą (J 17,21),
by prosić w Twoje imię o wszystko, czego potrzebuje,
bo jedynie Ty jesteś zdolny do dania mu tego (J 16,23),
zwłaszcza jeśli błaga Cię przez wstawiennictwo
twojego ukochanego Świętego Szarbela. 

Amen.

Źródło:http://szarbel.wordpress.com/category/2-modlitwy/

Dzień pierwszy

Cudami słynący Święty Ojcze Szarbelu, którego nieskalane ciało przezwyciężywszy rozkład, wydzielało woń niebiańską, przybądź ku nam na ratunek i uproś u Boga łaskę (…). Amen.

Święty Szarbelu módl się za nami.

Panie, który obdarzyłeś Św. Szarbela łaską wiary,  za jego wstawiennictwem proszę Cię o dar życia zgodnego z Twoimi przykazaniami i Ewangelią. Tobie chwała na wieki. Amen.

Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu…

Dzień drugi

Święty Szarbelu, Męczenniku życia monastycznego, który doświadczyłeś cierpienia, Ciebie Pan Jezus uczynił jasną lampą na drodze życia wielu ludzi. Uciekam się do Ciebie i proszę przez Twoje wstawiennictwo o łaskę (…). Ufam Tobie. Amen.

Święty Szarbelu, wazo wypełniona przyjemną wonią, proszę Cię, wstaw się za mną.

Boże, pełnio łaskawości, który zaszczyciłeś Św. Charbela łaską czynienia cudów, ulituj się nade mną i wysłuchaj prośby, którą za jego pośrednictwem przynoszę. Tobie chwała na wieki. Amen.

Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu…

Dzień trzeci

Święty Szarbelu miły, który lśnisz jak jasna gwiazda na nieboskłonie Kościoła Chrystusowego, rozjaśnij moją drogę i umocnij moją nadzieję. Proszę Ciebie  o łaskę (…). Proś o to Jezusa ukrzyżowanego, którego wiecznie wielbisz.  Amen.

Święty Szarbelu, wzorze cierpliwości i ciszy proszę Cię, wstaw się za mną.

Panie Jezu, który oczyściłeś duszę Św. Szarbela i wspomagałeś go w dźwiganiu jego krzyża, daj mi odwagę pokonywania życiowych trudności z cierpliwością i poddaniem Twojej Boskiej Woli, przez jego pośrednictwo. Tobie chwała na wieki. Amen.

Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu…

Dzień czwarty

Święty Szarbelu tkliwy, uciekam się do Ciebie z ufnością mego serca. Z mocą Twego wstawiennictwa u Boga, oczekuję łaski (…), o którą proszę. Okaż czułość swoją raz jeszcze.

Święty Szarbelu, ogrodzie cnót, wstaw się za mną.

Boże, który obdarowałeś Św. Charbela łaską podobania się Tobie, pomóż mi wzrastać w cnotach chrześcijańskich i okaż miłosierdzie nade mną, bym mógł sławić Cię na wieki wieków. Amen.

Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu…

Dzień piąty

Święty Szarbelu umiłowany przez Boga, oświeć mnie, pomóż mi i naucz mnie miłowania Boga. Pospiesz mi na ratunek. Wrażliwy Ojcze, błagam Cię o łaskę (…).

Święty Szarbelu, przyjacielu dźwigających krzyż, wstaw się za mną.

Boże, wysłuchaj naszych próśb  za wstawiennictwem Św. Szarbela. Ocal moje biedne serce i daj mi Twój pokój. Ukój niepokoje mojej duszy. Tobie chwała na wieki. Amen.

Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu…

Dzień szósty

Święty Szarbelu nasz możny pośredniku, proszę Cię, wyjednaj łaskę (…) o którą Cię proszę. Jedno Twoje słowo do Jezusa wystarczy aby zostały odpuszczone moje grzechy, aby zostało okazane mi miłosierdzie i wysłuchana moja prośba.

Święty Szarbelu, radości nieba i ziemi, wstaw się za mną.

Boże, który wybrałeś Św. Szarbela aby bronił nas przed Twoją karzącą ręką, za jego wstawiennictwem udziel łaski (…), dla Twojej większej chwały na wieki. Amen.

Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu…

Dzień siódmy

Święty Szarbelu umiłowany przez wielu, pomóż w naszej biedzie. Mam niezłomną nadzieję w Twoje wstawiennictwo u Boga. Proś o łaskę (…).

Święty Szarbelu, gwiazdo która prowadzisz zagubionych, wstaw się za nami.

Boże, moje niezliczone grzechy przeszkadzają Twojej Łasce w dotarciu do mnie. Udziel mi łaski żalu za moje grzechy. Proszę Cię o to za wstawiennictwem Św. Szarbela. Przywróć mi radość memu smutnemu sercu darowując o co proszę. Będący pełnią  łaskawości, Tobie chwała i dziękczynienie na wieki. Amen.

Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu…

Dzień ósmy

Święty Szarbelu, kiedykolwiek klękam na kolana, poszczę, wyrzekam się czegoś lub wzywam Boga, moja nadzieja i wiara wzrasta. Błagam Cię o łaskę (…).

Święty Szarbelu, posłuszny Woli Bożej, wstaw się za nami.

Jezu, źródło i wzorze pokoju, który podniosłeś umiłowanego Św. Szarbela do ewangelicznej doskonałości, uroczyście proszę Cie, udziel mi łaski przeżycia reszty życia zgodnego z Twoimi przykazaniami. Kocham Cię Boże, mój Zbawco. Amen

Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu…

Dzień dziewiąty

Święty Ojcze Szarbelu, zwracam się do Ciebie w ostatnim dniu Nowenny. Rozmowa z Toba jest pokarmem dla mego serca. Mam wielką nadzieję, że otrzymam od Jezusa łaskę, o którą proszę poprzez Twoje wstawiennictwo. Z głębi skruszonego serca obiecuję nigdy nie grzeszyć. Proszę Cię o (…).

Święty Szarbelu w koronie chwały, wstaw się za mną.

Panie, który wysłuchiwałeś modlitw Św. Szarbela i obdarzyłeś go łaską zjednoczenia z Tobą, zmiłuj sie nade mną w mojej niedoli. Ocal mnie od zła, z którym sobie nie radzę.
Tobie chwała i dziękczynienie na wieki. Amen.

Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu…

Źródło: http://szarbel.wordpress.com/category/2-modlitwy/

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

Ojcze z Nieba Boże , zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, Królowo Pustelników, módl się za nami.

Święty Szarbelu, módl się za nami.

Święty Szarbelu, żyjący Cudzie Boga

- Umocnij naszą wiarę.

Święty Szarbelu, Bohaterze pobożności, Miłości i Wiary,

Święty Szarbelu, czyste źródło zaspokajające wszelkie pra­gnienie,

Święty Szarbelu, lekarstwo uzdrawiające dusze i ciało,

Święty Szarbelu, hojny Dawco, przepełniający wszystko,

Święty Szarbelu, Pustelniku zdumiewającymi cudami sły­nący,

Święty Szarbelu, Wzgardzicielu wszelkich bogactw tego świata,

Święty Szarbelu, Baranku pokorny z sercem pełnym współ­czucia,

Święty Szarbelu, Aromacie drogocenny przenikający świat,

Święty Szarbelu, Wielki Sługo Najświętszego Sakramen­tu i Najświętszej Maryi Panny,

Święty Szarbelu, Przykładzie pobożności, zdumiewający

dwugodzinnym dziękczynieniem po przyjęciu Ciała Chry­stusa,

Święty Szarbelu, hojny Dawco napełniający błogosławień­stwami Stworzenia,

Święty Szarbelu, wonne kadzidło cedrów Libanu,

Święty Szarbelu, Światło Oświecające Kościół Boży,

Święty Szarbelu, Światłości wspaniała, którego grób przez 40 dni nadziemskim blaskiem jaśniał,

Święty Szarbelu, wdzięczny Powierniku wysłuchujący próśb Wiernych,

Święty Szarbelu, Niewinny i Posłuszny ponad wszelką chwalę,

Święty Szarbelu, Biedaku kochający i przyjmujący z mi­łością każde cierpienie,

Święty Szarbelu, Głosie wołający i budzący sumienia

Święty Szarbelu, doskonały wzorze dany ludzkości nasze­go stulecia,

Święty Szarbelu, Aniele w naturze człowieka,

Święty Szarbelu, bezcenny Klejnocie Zakonów,

Święty Szarbelu, Skarbie nasz i wieczna chlubo.

Baranku Boży… (3x)

P. Módl się za nami św. Szarbelu, wielki Pustelniku Boga

W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:

Boże, Ty św. Szarbela, kapłana i pustelnika porwałeś i zra­ niłeś pięknością Swojego Oblicza już tu na ziemi, przez co stał się mocarzem ducha i heroicznym wzorem modlitwy oraz pokuty. Dzięki Kościołowi, Mistycznemu Ciału Chrystusa był w nieustannym zjednoczeniu ze swoim Panem i z ludźmi, poprzez okazywane im Miłosierdzie.

Spraw, prosimy, abyś za jego wstawiennictwem zaszczepił w nasze serca zrozumienie dla ważności życia duchowego, pragnienie zadośćuczynienia oraz tego, co jest ko­nieczne dla naszego uświęcenia i zbawienia, ponieważ nie potrafimy go tak doskonale naśladować w samotności, umartwianiu i sposobach uświęcania się. Wszechmocny, wieczny Boże, który dałeś nam w osobie św. Szarbela wzór jak mamy nieustannie realizować i doceniać życie nadprzyrodzone, a także potrzebę pokory i wyrzeczenia się, racz nam udzielić za jego wstawiennictwem łaski o którą Cię prosimy. Przez Chrystusa, Pana naszego.  

Amen.

Źródło:http://szarbel.wordpress.com/category/2-modlitwy/

 

 

niedziela, 18 listopada 2012

Ostatnia modlitwa św. Szarbela przed śmiercią.

Ojcze Prawdy, oto Twój Syn,
Ofiara, która Tobie się podobała.
Przyjmij jego śmierć za mnie.
Dzięki niej ja będę ułaskawiony.
Oto ofiara.
Przyjmij ją z moich rąk
A będę pojednany z Tobą.
Pamiętaj nie tylko grzechy, które popełniłem
Przed Twoim Majestatem.
Oto krew, która rozkwitła na Golgocie
Dla mojego zbawienia i modli się za mnie.
Zważ na to,
Przyjmij moje błagania.
Mam na sumieniu wiele grzechów,
Ale Twoje miłosierdzie jest wielkie.
Jeśli położysz je na wagę,
Twoje dobro będzie więcej ważyło
Niż góry największe.
Nie zważaj na moje grzechy,
Ale raczej na to, co zostało złożone za nie.
Na ofiarę i poświęcenie
Są większe one niż przestępstwa.
Bo zgrzeszyliśmy.
Jego przebiły gwoździe i włócznia.
Jego cierpienia są wystarczające, by zbawić nas.
Mam żyć według nich.
Chwała Ojcu, który posłał swego Syna dla nas.
Chwała niech bedzie Synowi, który wyswobodził nas i zapewnił nam zbawienie.
Błogosławiony Ten, który przez Swoją miłość dał życie wszystkim.
Jemu niech będzie chwała.

Źródło:http://szarbel.wordpress.com/category/2-modlitwy/